Ryodoraku – metoda diagnostyki i leczenia

BADANIE I LECZENIE METODĄ RYODORAKU 

Ryodoraku to jedyna w swoim rodzaju, bardzo wartościowa, szczegółowa metoda określenia stanu zdrowia, homeostazy, witalności oraz leczenia organizmu. Pozwala zbadać, opisać i leczyć bardzo wiele dolegliwości:

1) Zaburzenia pracy narządów wewnętrznych

2) Określenie normy fizjologicznej energii życiowej dla danego organizmu, czyli tzw. korytarza fizjologicznego.

3) Określenie nadmiaru i niedoboru energii w poszczególnych meridianach akupunkturowych i przywrócenie ich do prawidłowych wartości w korytarzu ( centylu ) fizjologicznym.

4) Utworzenie tzw. portretu wegetatywnego ( jap. Fumonshin) przedstawiającego stan zdrowia, a także pewnych skłonności chorobowych danego organizmu wraz z zapobieganiem ich wystąpieniu w późniejszym procesie leczenia.

5) Określenie poziomów i ew. braku równowagi energetycznej w górnej i dolnej części ciała, oraz prawej i lewej.

6) Omówienie i interpretacja wyników z lekarzem.

Jest to chyba jedyny spójny systemem pozwalający przywrócić rozchwiany zdrowotnie organizm do równowagi. Ryodoraku oznacza po japońsku linie elektroprzewodności doświadczalnie znalezione i zbadane przez zespół profesora n. med. Y. Nakataniego. Linie te pokrywają się w większości z przebiegiem klasycznych meridianów. Meridiany są liniami łączącymi punkty akupunkturowe, które są zarazem punktami leczenia i regulacji organizmu. Metoda umożliwia przywracanie do równowagi autonomicznego układu nerwowego. Pomiary wykonywane są w ustandaryzowanych 24 reprezentatywnych dla każdego meridianu punktach dających w odprowadzeniach elektrycznych powtarzalne wyniki. Podobnie, jak jest to wykorzystywane w badaniu EKG, lecz w Ryodoraku jest znacznie więcej badanych punktów aktywnych biologicznie. Uzyskane dane pozwalają utworzyć i ocenić tzw. korytarz fizjologiczny ( zakresy wartości pomiarowych) stanowiący obraz poziomu charakterystyczny danego pacjenta. Wartości powyżej i poniżej linii korytarza fizjologicznego hamuje się lub pobudza w specjalnych punktach starając się przywrócić równowagę w organizmie. Zwykle wartości zawyżone dają obraz ostrych i łatwiejszych w leczeniu tą metodą objawów, zaś wartości zaniżone chronicznych i przewlekłych wymagających dłuższego leczenia. Efektem jest poprawa zdrowia i samopoczucia. Pomiary nie powinny być wykonywane gdy organizm jest pod wpływem alkoholu, narkotyków, po dużym wysiłku fizycznym, bezpośrednio po posiłku, przy temperaturze powyżej 37,5 C*, a także na uszkodzoną skórę w rejonie stóp i nadgarstków. Pomiary i stymulację elektryczną punktów wykonuje się w wygodnej pozycji leżącej i nie jest to absolutnie bolesne. Po zebraniu wyników program tworzy tzw. PORTRET WEGETATYWNY nie będący co prawda rozpoznaniem w ujęciu zachodniej akademickiej medycyny, lecz zobrazowaniem stanu organizmu według medycyny chińskiej. Portret wegetatywny z dużą ( zaskakującą najczęściej dla pacjentów) precyzją sugeruje możliwe dolegliwości i obecne i przeszłe miejsca osłabienia w organizmie, ale także takie  które mogą dać problemy w przyszłości. Daje to możliwość  fachowych lekarskich porad, zastosowanie metod leczniczych,  oraz wcześnie zasygnalizować potencjalne problemy.

Metodę stworzył japoński lekarz prof. med. Y. Nakatani w latach 50-tych XX wieku i jest ona od tamtego czasu intensywnie rozwijana. Z jej skuteczności  skorzystały całe rzesze pacjentów. Należy podkreślić, że ten system diagnozy i leczenia jest standardowo stosowany w japońskich szpitalach akademickich. Jest popularna na świecie, szczególnie na dalekim wschodzie, zaś w Polsce dopiero powoli toruje sobie drogę do świadomości pacjentów. Głównym ograniczeniem dla metody jest czasochłonność ( badanie , leczenie i omówienie wyników zajmuje ok. 1 godziny), a to nie pasuje do pośpiesznego zachodniego sposobu leczenia pacjentów. Jest szereg prac naukowych potwierdzających jej zasadność i skuteczność.  Obecnie rozwój elektroniki umożliwił stworzenie skutecznych, skomputeryzowanych urządzeń do stosowania metody Ryodoraku. 

Wyróżniającym się na tle konkurencji jest aparat firmy KOLMIO i takim się skutecznie posługuję w pracy z pacjentami.  Polecam ten użyteczny sposób diagnozy i leczenia.

Lek med Paweł Błaszczyszyn

Centrum Medycyny Naturalnej KOMED

Warszawa ul. Marszałkowska 34/50 lokal nr 28 (IV p. winda)

II klatka z wejściem od podwórka. Brama na podwórko 70 m od Pl. Zbawiciela po prawej stronie idąc w kierunku Pl. Konstytucji.

tel. 22 628 74 82 kom. 510 788 358

Podziękowanie dla Pani Olgi

Witam, jestem pacjentką Pani Olgi Malajewej, która bardzo mi pomogła. Chciałabym, aby moja opinia i podziękowania zostały dołączone do referencji na stronie Komed. Myślę, że mogą pomóc kobietom, które mają ten sam problem co ja miałam.

Chciałabym z całego serca podziękować Pani Oldze, dzięki której spełniło się moje i męża największe marzenie. Marzenie, które było już dla mnie nierealne. Moje nadzieje o dzidziusia były bardzo odległe. Staraliśmy się o dziecko 3,5 roku. Po wielokrotnych rozczarowaniach postanowiliśmy zasięgnąć pomocy w klinice niepłodności, w której przeszliśmy bardzo trudne chwile. Po dwukrotnej procedurze in- vitro, po pięciu transferach i trzech poronieniach mocno zwątpiliśmy, że w przyszłości uda się nam. Próbowałam wszystkiego, akupunktury, hipnozy i nic. Pół roku temu, po kolejnej, nieudanej próbie in-vitro załamałam się kompletnie. Zaczęliśmy myśleć o adopcji. Kilka miesięcy wcześniej, jeszcze w trakcie leczenia dostałam od znajomej kontakt do Pani Olgi. Po przeczytaniu historii Pani Olgi i kobiet, którym Pani Olga pomogła postanowiłam umówić się na spotkanie. Pomimo lęku miałam nadzieję, że może stanie się jakiś cud. I tak się stało. Spotkania z Panią Olgą były niezwykle, pełne emocji, płaczu, który oczyszczał od złych myśli, złej energii. Za każdym razem Pani Olga samym spojrzeniem  powodowała we mnie nie do opanowania płacz. Czułam, że przenika moją całą osobę, wie o mnie wszystko. Po czterech spotkaniach zaszłam naturalnie w ciąże. Pani Olgo dziękuję.
Dorota.

Referencje Marek Waszkiewicz

Referencje Marek Waszkiewicz

Pamięć komórek – Sens 01.2012

Pamiec_komorek-Sens_01.2012-1

Akupunktura

Pan dr Błaszczyszyn skutecznie pomógł mi w związku z nerwobólem nerwu trójdzielnego.
Serdecznie dziękuję!!!

Krystyna
Warszawa, 2011-06-01

Nie palę!!!

Nie palę – taką właśnie decyzję podjąłem! Po prawie dwudziestu latach kopcenia była to oczywista oczywistość… Tylko jak to zrobić ? Silna wola okazała się w tej kwestii zupełnie bezsilna, chęć do palenia czaiła się dosłownie wszędzie lecz za to pojawił się efekt uboczny niezamierzony: wrogość do otoczenia, czyli JA nie palę – bez kija nie podchodź. Próbowałem również słynnych z tego że są słynne, gum do żucia firmy Nico-friko, plasterków, rezonansu, lektury i muzyki relaksacyjnej. Cóż – paliłem nadal … Aż tu dobrzy ludzie powiedzieli: Idź do kliniki „Komed”, jest tam taki Doktor Paweł, już On cię oduczy tego paskudnego zwyczaju. No to spróbowałem kuracji i tutaj zaskoczenie! Zadziałało!!! Już prawie dwa lata jak nie palę! Efekty uboczne są i tutaj – zgoła odmienne: wrócił smak, odżyło powonienie,zaginął bez wieści poranny kaszel a grono osób niepalących przychylnie powitało mnie wśród pozytywnie nawróconych. I Państwu szczerze taką kurację polecam. Jeśli próbowaliście już różnych metod – to ta właśnie jest najskuteczniejszą z wielu wypróbowanych osobiście. Zdecydowanie polecam

Piotr Lemieszek
Warszawa, 2010-09-22

Kręgosłup

Witam,
mam zmiażdżone kręgi L. Pan dr Błaszczyszyn spowodował, że spacer 0,5 h nie kończył się bólem i niemożnością schylenia się. Szukam u Was rady dla siebie (powstały inne probely kręgosłupowe) oraz dla mojej najlepszej Przyjaciółki – ma astmę na tle nerwowym (kaszel okropny, duszący w nocy).
Pozdrawiam,

Pacjentka Małgorzata
Legionowo, 2009-02-06

Rzucanie palenia

Gorąco polecam, nie palę już 4 miesiące po 20 latach nałogowego palenia i wielu nieudanych próbach rzucenia!

Agata
Warszawa, 2008-04-16

Rzuciłem palenie

Przez wiele lat byłem palaczem. Papierosy musiałem mieć zawsze w zasięgu ręki: w pokoju, w sypialni, w garażu, w łazience, w samochodzie.
Któregoś dnia zadeklarowałem się, że rzucę palenie. Ktoś mi poradził bym w tym celu skontaktował się z przychodnią Komed w Warszawie. Przejechałem więc pół Polski i poddałem się kuracji.
W tym roku mija 12 lat mojego niepalenia.
Polecam Komed.
Odzwyczajają skutecznie.

Jan Borowik
Krynica Morska, 2008-04-16

Podziękowanie

Chciałam bardzo podziękować Pani Oldze za niezwykłą energię, którą w sobie ma, za ciepło i spokój, które z Niej wypływają, za niezwyłe zaangażowanie i pomoc drugiemu człowiekowi.
Ja tego wszystkiego od Niej doświadczyłam i doświadczam nadal.
Mam 37 lat i od wielu, wielu lat starałam się zajść w ciążę. Niestety nie udawało się.
Któregoś dnia, przeglądjąc artukuły w internecie o medycynie naturalnej, trafiłam na stronę Pani Olgi i poczułam, że koniecznie muszę się z Nią skontaktować, co też zrobiłam. Byłam na paru spotkaniach, po których czułam niezwykle dobrą energię, spokój, bezpiczeństwo i nadzieję, że moje marzenia mogą się zrealizować.

Zdecydowaliśmy się z mężem na in vitro /nie chciliśmy dłużej czekać ze względu na wiek/ ale wiedziałam, że chcę przejść przez ten proces z Panią Olgą. Byłam u Niej dwa dni przed transferem, co bardzo mnie uspokoiło. Pani Olga udzieliła mi wielu cennych wskazówek, które wykorzystałam. Poprosiła mni, żebym po oddaniu moich komórek jajowych czuła z nimi kontakt, żebym traktowała je jako część mnie, która niebawem do mnie wróci a ja przyjmę ją z radością. Zrobiłam tak, jak prosiła. Może trudno to sobie wyobrazić, ale zabieg ten stał się dla mnie duchowym przeżyciem. Potem poszłam jeszcze do Pani Olgi na dwa dni przed otrzymaniem wyniku zabiegu.Pani Olga powiedziała mi, że czuje życie…. Byłam niezwylke wzruszona. Po wyjściu z gabinetu szłam ulicą i płakałam ze szczęścia /co jest rzadkie u mnie/. Dwa dni później moja lekarka oznajmiła nam, że jestem w ciąży. Parę tygodni później usłyszałam cudowną wiadomość od mojej lekarki – jestem w ciąży bliźniaczej.

Napisałam tę osobistą historię, ponieważ chciałam wyrazić niezwykłą wdziędzność Pani Oldze – do tej pory chyba nie potrafiłam do końca przekazać swoich uczuć, ale napisałam ją też , ponieważ być może moją historię będą mogły przeczytać inne kobiety w podobnej sytuacji. Ja dzięki temu doświadczeniu zrozumiałam, jak ważny jest kontakt ze swoim ciałem, ze swoją duchowością, jak ważne jest, żeby zwolnić, odstawić pracę na bok, choć wiem, że to nie łatwe i jak ważne jest jeszcze odnaleźć cudownych ludzi, takich jak Olga, którzy pomogą nam przejść tę drogę i zrealizować swoje pragnienia.
Wszystkim bardzo polecam Panią Olgę i jeszcze raz dziękuję.

Justyna